czwartek, 26 marca 2020

Zakwas zlany, do barszczu dodany🤗 resztę wypiję😍
Czosnek niedźwiedzi, oliwki czarne i suszone pomidory zblendowałam. 5 szalotek podsmażyłam, dodałam pesto i dwie puszki krojonych pomidorów. Sos, makaron, tarty ser 😍


Pysznie ❤️
Bądźmy dla siebie w tym trudnym czasie bardziej wyrozumiali.
Nie oceniajmy!
Nie potępiajmy!
Nie wyśmiewajmy!
Nie wyszydzajmy i nie kpijmy!
To jest trudna sytuacja dla wszystkich, i każdy w mniejszym lub większym stopniu się boi o zdrowie swoje i bliskich, o przyszłość.
Nasze życie już nie będzie takie samo, my będziemy inni, zastanawiam się czy będziemy sobie podawać rękę, przytulać, całować się na przywitanie, czy będziemy się bali.
Jutro mieliśmy wyjeżdżać do Gdyni, a od jutra mąż zostaje w domu, starsza córka straciła pracę, może jak wszystko wróci do normy znowu ją zatrudnią.
Dlatego w tak ciężkich chwilach bądźmy dla siebie bardziej wyrozumiali, niech każdy przeżywa ten czas jak chce, jak potrafi. Gdy trafiam na wyśmiewające posty zastanawiam się jak ludziom się chce, co im to daje, czy poprawiają sobie humor, samopoczucie. Dla nich to wszystko jest śmieszne, udawane, jeden wielki bullshit.
Wyśmiewanie bo ktoś chce teraz się samorealizować, ktoś zaczął uczyć się języka obcego, ktoś medytuje, praktykuje jogę, sprząta, gotuję.
Każdy inaczej reaguje na taki stres.
Dzisiaj tańczyłam, śpiewałam, gotowałam, a teraz oglądam "Epidemię strachu".
Radzę sobie jak potrafię najlepiej.
Sprawdzam co mnie uspokaja i mi pomaga.
Łatwo ocenić, wyśmiać, czepiać się, ale po co? i dlaczego teraz, gdy powinniśmy się wspierać.
Nie rób sobie wyrzutów, że cały dzień spędziłaś w piżamie, że na obiad były tosty, a ty jedyne co zrobiłaś to sobie kawę.
Nie ma w tym nic złego, każdy ma dni lepsze i gorsze, mnie szukanie pozytywów pomimo wszystko jednak pomaga, drobiazgi, obiad, mądra książka, ciekawy film, spektakle i wywiady na @ninateka, medytacja, która pomaga uspokoić myśli, spacer, szydełkowanie, kolorowanie, muzyka,
i może dla kogoś to bullshit, dla mnie ważne rzeczy, które ratują mnie, i pomagają ogarnąć to co się teraz dzieje.
Spokojności 🙏 bądźmy dla siebie dobrzy ❤️

poniedziałek, 23 marca 2020

"I ludzie zostali w domach. Czytali, słuchali, odpoczywali, ćwiczyli, tworzyli sztukę, grali w gry, uczyli się nowych sposobów bycia i trwali w ciszy. I słuchali głębiej. Niektórzy medytowali, inni modlili się, inni tańczyli. Niektórzy spotkali się ze swoim cieniem.

I"ludzie zaczęli myśleć inaczej. I zaczęli zdrowieć. I pod nieobecność ludzi żyjących w nieświadomy, bezmyślny i bezduszny sposób Ziemia zaczęła zdrowieć.

A kiedy niebezpieczeństwo minęło i ludzie spotkali się znowu, opłakali swoje straty, dokonali nowych wyborów, wymarzyli nowe wizje, stworzyli nowe sposoby by żyć i uleczyć w pełni Ziemię tak, jak uleczyli siebie”. - Kitty O’Meara

Smacznie, słodko i kolorowo rozpoczynam nowy tydzień 🤗 #tylkodobremysli
Sernik jaglano- bananowy na spodzie daktylowo-owsianym z karmelizowanymi pomarańczami( wakacyjne wspomnienia z Albanii ❤️) i malinami. Sernik na zimno, bez pieczenia.
Spód to namoczone daktyle, płatki owsiane i 2 oleju kokosowego, zblendowana i włożone do zamrażarki na kilkanaście minut.
Ugotowaną kasza jaglana, 250 g sera białego, 2 banany, zmiksowane i wymieszane z tężejącą galaretką cytrynową.
Masę wyłożyłam na spód, dodałam owoce. Pyszne:)

I to jest dobre rozpoczęcie dnia😁#mojechwilewdziecznosci
Pięknego dnia, spokojności 🙏🍀

niedziela, 22 marca 2020

To już dwa miesiące od operacji.
Czas gna nieubłaganie, będąc na zwolnieniu dni się zlewają, gdy pani doktor zaleciła spacery pojawił się wirus.
#zostańwdomu pokrzyżowało moje plany powrotu do normalności.
Czytam, gotuję, oglądam filmy, seriale.
Fizycznie jest coraz lepiej, wciąż muszę uważać i odpoczywać, ale wracam do zdrowia. Brzuch się goi, pobolewa, ale to nic z tym co było.
Drugi miesiąc bez okresu😁 i to jest piękne!
Nie umieram z bólu, nie mam tygodniowych krwotoków, pobolewają mnie piersi i dół brzucha, ale to tylko pobolewanie:)
Dużo wolnego czasu pozwala lepiej zadbać o siebie.
Krem z groszku zielonego i brokuła, szpinakowe kopytka, kapusta z koperkiem, marchewka z jabłkiem, sok pomarańczowy.
Warzywnie i owocowo, smacznie i zdrowo 🤗
"Ta pandemia to dobry czas, żeby przejść na filozofię akceptacji. Nie masz co się buntować i wściekać. Nic nie wskórasz, masz do czynienia z czymś, co od ciebie nie zależy. Nauczenie się akceptacji (co nie znaczy obojętności) dla rzeczy, na które nie mamy wpływu jest miarą dojrzałości" Ewa Woydyłło-Osiatyńska

wtorek, 10 marca 2020

"..z każdą decyzją wiąże się jakaś historia, wiele chwil z naszego życia latami ciśnie się w jakimś kącie, czekając na ujście, i to ujście w końcu się pojawia." Elena Ferrante

"Zamrożone uczucia", jak je odmrozić by przywrócić swobodny przepływ życia. Emocje, których nie przepracowaliśmy, uruchomione przez jakiś bodziec, zaleją nas, poczujemy dokładnie taką samą bezradność i ten sam brak możliwości radzenia sobie.
Zupełnie bez powodu płacz, żal, poczucie winy, odzywają się emocje, które kiedyś próbowaliśmy tłumić, one jednak wciąż w nas żyją.

Trzeba dać zrozumienie i współczucie, zaopiekować się swoimi emocjami, przytulić to co się kiedyś nie zagoiło, bo teraz ma szansę się zagoić, pogodzić się sama ze sobą, usiąść w ciszy, ukochać się w bólu, poznać, dopuścić te emocje i obdarzyć się miłością i zrozumieniem, tym czego nie doświadczyło się w dzieciństwie i młodości. Jeśli człowiek zagłębi się w uczucia, pozwoli im wypłynąć na powierzchnię, stanie się wolny, zaakceptuje siebie, swoje zachowania, obdarzy się zrozumieniem, pozwoli na bycie sobą, pozwoli czuć.
Ugotowałam pyszną zupę,  zrobiłam koktajl szpinakowo- pomarańczowy, ten czas pełni to bardzo trudny dla mnie czas, wracam do sytuacji traumatycznych, rozmawiam ze swoim wewnętrznym dzieckiem, które jest pokrzywdzone, przytulam, pozwalam mu czuć.

czwartek, 5 marca 2020

"Wypowiadanie zdania: “Ja akceptuję siebie” to gwarantowany sposób na wydobycie tego wszystkiego, co zostało utrwalone w twojej świadomości i jest jego przeciwieństwem. Jeśli złapiesz się na negatywnej myśli typu; “Jak mogę siebie akceptować, skoro jestem gruby?” lub:”Głupio jest myśleć, że wyniknie z tego coś pozytywnego”, lub:” Wcale nie jestem dobry” albo cokolwiek jeszcze negatywnego myśleć, to jest moment na włączenie kontroli psychicznej. Nie przywiązuj do jej treści żadnej wagi. Przyjrzyj się, czym jest ta myśl – jeszcze jednym sposobem zatrzymywania się w przeszłości. Łagodnie jej powiedz: “Odejdź. Ja akceptuję siebie”.- Louise Hay

Wciąż się tego uczę, porządkuje swoje ciało i swoją głowę
#mojechwilewdziecznosci
Doceniam chwile, momenty, zapamiętuję i zapisuję 🙏❤️ bo życie jest tylko chwilą, jutro może nas nie być, wszystko jest takie kruche.
Nie doceniamy tego co mamy, nie dbamy o nasze relacje, ani wtedy kiedy ktoś jest chory, ale przede wszystkim wtedy kiedy jesteśmy zdrowi. Tracimy czas, odkładamy życie, siebie na później, na kiedyś..tylko, że to kiedyś może nigdy nie nadejść.

Równonoc jesienna 🍁🍂

 " Przez tyle lat modliłam się, wołałam, poznawałam, szukałam na zewnątrz, a to, czego wypatrywałam, było...we mnie! Cała miłość, radoś...